• 31.12.2018
    data zamieszczenia
    Zimowy poradnik. Cz.3. „Sylwester w pogotowiu ratunkowym i dobre praktyki postępowania z wyrobami pirotechnicznymi”
    
    Podczas Nocy Sylwestrowej i pierwszego dnia Nowego Roku podobnie jak w okresie świątecznym Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego w Bydgoszczy już zwyczajowo odnotowuje zwiększoną liczbę wyjazdów Zespołów Ratownictwa Medycznego. Przykładowo podczas ostatnich Świąt Bożego Narodzenia najwięcej wyjazdów - bo blisko 450 odnotowaliśmy 25 grudnia. Podobna liczba interwencji jest każdego roku  w Sylwestra i pierwszego dnia Nowego Roku. Dominują głownie dwie przyczyny wezwań: pacjent po spożyciu alkoholu (upojenie alkoholowe) i/lub dopalaczy oraz poszkodowany z obrażeniami ciała o różnym mechanizmie i przyczynach jego powstania. Alkohol i dopalacze dają nam często wyobrażenie, że możemy więcej, że jesteśmy super bohaterami i nieśmiertelni.  Często ratownik medyczny zbierając wywiad od poszkodowanego na miejscu zdarzenia , czy od świadków zdarzenia słyszy : „usłyszeliśmy tylko jak Kazik powiedział - potrzymaj mi drinka, a pokażę Wam jak to się robi”. I zazwyczaj są to ostatnie słowa pacjenta przed tym jak ulega ciężkiemu wypadkowi – skacząc ze schodów łamie kończyny dolne, odpalając petardę, która wybucha mu w ręce urywając palce oraz raniąc twarz i oczy – bo chciał pokazać innym, że wyrzuci petardę w ostatniej chwili, że potrzyma ją w rękach do ostatniej sekundy, że jest lepszy i odważniejszy niż inni. Refleksja przychodzi zazwyczaj po kilku dniach, gdy alkohol wyparowuje, a ręka nie ma kilku palców. Życie diametralnie się zmienia. Z czym kojarzą się wyroby pirotechniczne, fajerwerki i petardy pracownikowi pogotowia ratunkowego? Co widzi medyk na dyżurze?  Widzi obrażenia głowy i twarzoczaszki,  poparzone oczy, twarz i ręce, amputowane palce rąk. To często kalectwo do końca życia, tragedia ludzka. To cena jaką się płaci za używanie wyrobów pirotechnicznych bez przysłowiowej „głowy”, bezmyślnie, po spożyciu alkoholu. Co jeszcze zdarza się w Sylwestra: awantury rodzinne, pobicia na zabawach i imprezach, spożywanie alkoholu „do upadłego”, do nieprzytomności, spożywanie substancji psychoaktywnych, dopalaczy. Pewnie w tym znów usłyszymy o pobiciu rekordu w poziomie promili w organizmie. Przykre, ale prawdziwe. Środki psychoaktywne to problem z którym spotykamy się cały rok, ale statystyka pokazuje, że w tym okresie częściej. Pacjent po dopalaczach to „trudny” pacjent ze względu na dużą agresję i zupełny brak typowych i celowanych odtrutek na spożyte substancje. Tak naprawdę leczy się takich pacjentów wyłącznie objawowo, a często i to nie pomaga…umierają w szpitalnych oddziałach. A co z wypadkami komunikacyjnymi ? Owszem zdarzają się, ale nie odnotowujemy ich zwiększonej liczby. Bardziej martwimy się co będzie 1 stycznia – czy znów setki ludzi usiądzie pijana za kierownicą swojego samochodu mając…o zgrozo…pozwolenie rodziny? Czy znów zdarzy się tragedia? Czego się obawiamy najbardziej jako pogotowie ratunkowe? Agresji w stosunku do ratowników medycznych, pielęgniarek i lekarzy. Z tym na pewno spotkają się medycy nie tylko w Zespołach Ratownictwa Medycznego, ale również w Szpitalnych Oddziałach Ratunkowych. Nie zapominajmy o dyspozytorach medycznych, którzy są często znieważani i obrażani. Brak szacunku dla ludzi, którzy ratują ludzkie zdrowie i życie. Wulgarne słowa, popychanie, szarpanie, uderzanie, znieważanie i zniesławianie – to czeka personel medyczny w sylwestrowy czas. To ciągle jest dla nas niezrozumiałe zjawisko? Jak można w ten sposób traktować ludzi niosących pomoc. Jako kierownik Działu Usług Medycznych I Szkoleń zwracam się z prośba o szacunek dla ratowników medycznych, pielęgniarek i lekarzy. Nie tylko w sylwestrową noc, ale każdego dnia roku. Mam nadzieję, że żaden medyk nie spotka się już w pracy z aktem agresji! To jest moje życzenie noworoczne. Obiecuję i informuję, że każdy taki przypadek, tak jak do tej pory będzie przeze mnie nagłaśniany w mediach i ścigany we współpracy z policją i prokuraturą. Wracając do wyrobów pirotechnicznych przedstawiam kilka rad dla użytkowników petard                          i fajerwerków z nadzieją, że pomogą one zminimalizować ryzyko obrażeń i nieszczęśliwych wypadków: - kupuj fajerwerki i petardy wyłącznie w sprawdzonych i licencjonowanych punktach, - pamiętaj, że fajerwerki są materiałami wybuchowymi i muszą być używane ostrożnie i zgodnie z instrukcją – czytaj zawsze instrukcję! - warto przypomnieć, że sprzedaż fajerwerków lub petard niepełnoletnim jest przestępstwem i każdy, kto dopuszcza się takiego czynu, podlega karze grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Jeśli widzisz, że dziecko kupuje wyroby pirotechniczne zwróć uwagę sprzedawcy – być może uchronisz czyjeś dziecko od kalectwa, - pamiętaj, że pod żadnym pozorem fajerwerków nie mogą odpalać dzieci, - korzystając z fajerwerków wybierz miejsce, w którym nie zrobisz nikomu krzywdy i  niczego nie zniszczysz. Pod żadnym pozorem nie wrzucaj petardy w tłum ludzi! Pamiętaj, że używanie fajerwerków w nieodpowiednim miejscu może spowodować niekontrolowany pożar!   - zawsze zachowaj bezpieczną odległość obserwując pokaz fajerwerków,   - nie odpalaj fajerwerków po spożyciu alkoholu – pamiętaj, że są to wyroby pirotechniczne! Ktoś powie: jak nie być pod wpływem alkoholu w Sylwestra? Musisz wybrać: alkohol, albo pokaz fajerwerków. Tu nie ma kompromisu. Nie ma połączenia: alkohol + fajerwerki!   - Ważne! Nigdy nie pochylaj się nad ładunkiem – stań z boku i trzymajmy źródło ognia w wyciągniętej ręce,   - Jeśli po odpaleniu fajerwerku lub wypaleniu lontu okaże się, że nie eksplodował, nie podchodź, aby sprawdzić, co się stało – pozostaw taki produkt jako ten, który jest uszkodzony i nie nadaje się do dalszego użycia.     Korzystając z okazji życzę Państwu bezpiecznej zabawy oraz dużo zdrowia w Nowym 2019 Roku. Wzywajmy Zespoły Ratownictwa Medycznego tylko i wyłącznie w stanach zagrożenia zdrowotnego – bo pogotowie ratunkowe ratuje, a przychodnie leczą!   [aktualizacja z dnia 1 stycznia 2019 roku] Tak wyglądał sylwestrowy dyżur w rejonie obsługiwanym przez Dyspozytornię Medyczną w Bydgoszczy DM0202  : 592 wyjazdy Zespołów Ratownictwa Medycznego, 73 obrażenia ciała, głównie spowodowane nieprawidłowym obchodzeniem się z wyrobami pirotechnicznymi (petardy, fajerwerki), 5 wypadków komunikacyjnych, w tym jeden ze skutkiem śmiertelnym, …i wszędzie „królujący” alkohol….   Pozdrawiam Krzysztof Wiśniewski ratownik medyczny - specjalista pielęgniarstwa ratunkowego Kierownik Działu Usług Medycznych i Szkoleń Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego w Bydgoszczy fot. pixabay.com
    24.12.2018
    data zamieszczenia
    Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego 2019 Roku!
    
    Szanowni Państwo, Wesołych i Zdrowych Świąt Bożego Narodzenia oraz Szczęśliwego Nowego 2019 Roku! życzą, Dyrekcja WSPR w Bydgoszczy wraz z Administracją oraz Zespoły Ratownictwa Medycznego WSPR w Bydgoszczy, które jak każdego dnia będą czuwały nad Państwa bezpieczeństwem i zdrowiem.
    16.12.2018
    data zamieszczenia
    Zimowy poradnik. Cz.2. „Dobre praktyki dla pieszych w czasie gołoledzi”.
    
    Gołoledź to zjawisko gwałtownego zamarzania spadających przechłodzonych kropli deszczu, mżawki lub mgły przy zetknięciu się z bardzo wyziębionym podłożem (poniżej temperatury 0°C) w wyniku czego powstaje gładka, równa i przezroczysta pokrywa lodowa. Poniżej kilka porad jak się zachować podczas gołoledzi: - w okresie zimowym przed wyjściem z domu koniecznie sprawdź prognozę pogody (włącz radio, TV, pomyśl o pobraniu specjalnej aplikacji na telefon informującej o zagrożeniach), - uważaj już od pierwszych kroków stawianych po wyjściu z mieszkania/domu – nie daj się zaskoczyć warunkom atmosferycznym!, - chodź powoli (tzw. „chód pingwina”), nie skacz, nie biegaj, Co to jest „chód pingwina”? Ludzie na co dzień chodzą wyprostowani przez co masa ciała jest podzielona równo na dwie nogi. Zdaniem niemieckich chirurgów zwiększa to ryzyko upadku na śliskiej nawierzchni. Radzą by poruszać się jak pingwiny – czyli pochylić się do przodu, aby środek ciężkości znajdował się na nodze która jest z przodu i chodzić małymi (krótkimi) krokami. - nie trzymaj nic w rękach – nie będziesz miał szans na odzyskanie równowagi i ochronę przy upadku, - ubieraj buty wyłącznie na płaskiej podeszwie (szczególnie jest to apel kierowany do kobiet), -rozważ kupno komercyjnych, uniwersalnych nakładek antypoślizgowych przystosowanych do każdego rodzaju obuwia (nakładki z mikrokolcami zakładane na podeszwy tzw. „raczki”), - uważaj na nawierzchni z kostki kamiennej/kamienia polnego tzw. „kocie łby” – jest bardziej niebezpieczna i śliska niż inne nawierzchnie, - nie trzymaj pod żadnym pozorem rąk w kieszeni podczas spaceru – w razie poślizgnięcia nie będziesz mógł się chronić przed upadkiem, - jesteś osobą starszą/seniorem? -  unikaj wychodzenia z domu podczas gołoledzi (a jeśli musisz wyjść z mieszkania - wyjdź w asyście osób trzecich np. rodziny, sąsiadów itp.). Jeśli chodzisz przy pomocy kul łokciowych, czy laski pamiętaj, że możesz kupić specjalne nasadki antypoślizgowe z kolcami do użytku podczas oblodzeń, - podczas upadku chroń głowę – warto żebyś nauczył się jak prawidłowo upadać podczas specjalnych szkoleń (w tym temacie pomogą np. szkoły „sztuk walki”), - przyjmuj upadek całym ciałem, a nie tylko jedną częścią ciała. Upadek na dłoń lub łokieć mocno obciąża kości i stawy powodując złamania. Upadaj chroniąc się przedramieniem, a nie dłonią. - upadając do tyłu chroń bezwzględnie głowę – zegnij się w pół, amortyzuj upadek najpierw pośladkami, a dopiero później grzbietem – zrób tzw. „ kołyskę” z przygięciem głowy do klatki piersiowej, - zakładaj grubą czapkę – to też ochrona głowy, - w przypadku upadku i obrażeń kończyn górnych pamiętaj o szybkim zdjęciu wszystkich pierścionków, czy obrączek. W przypadku obrażeń bardzo szybko pojawia się obrzęk palców i za chwilę zdjęcie biżuterii będzie niemożliwe. Wymagane będzie wtedy ich szybkie przecięcie, aby nie doszło do niedokrwienia palców, -nie noś małych dzieci  na rękach - upadek może być groźny dla was dwojga. Przy upadku możesz swoim ciężarem ciała spowodować dodatkowe obrażenia u dziecka. - nie wchodź nigdy gwałtownie na przejście dla pieszych, ale szczególnie nie rób tego kiedy jest gołoledź na ulicach. Droga hamowania auta jest o wiele dłuższa, a kierowca zmuszony do gwałtownego naciśnięcia pedału hamulca może wprowadzić samochodu w niekontrolowany poślizg. Najczęstsze obrażenia podczas upadków: obrażenia głowy (stłuczenia okolicy potylicy), obrażenia kończyn górnych szczególnie w okolicy nadgarstka tzw. „miejsce typowe” bo tam najczęściej dochodzi do złamań, obrażenia w okolicy stawu kolanowego i skokowego, a u osób starszych częste obrażenia biodra i kości udowej. Rzadziej występują obrażenia klatki piersiowej czy kręgosłupa. Pozdrawiam Krzysztof Wiśniewski ratownik medyczny - specjalista pielęgniarstwa ratunkowego Kierownik Działu Usług Medycznych i Szkoleń Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego w Bydgoszczy
    01.12.2018
    data zamieszczenia
    Zimowy poradnik. Cz.1. „Wyziębienie organizmu, czyli podejrzenie hipotermii”.
    
    O hipotermii mówimy, gdy temperatura centralna organizmu spada poniżej 35 stopni C. Zwiększa się utrata ciepła, a organizm nie nadąża z jego produkcją. Pamiętajmy, że hipotermia może rozwinąć się również, gdy temperatura otoczenia oscyluje już około 0 stopni C. Kto jest narażony na wychłodzenie: Osoby bezdomne, które przebywają na ulicach miasta lub żyją w pustostanach, gdzie temperatura otoczenia jest około 0 stopni C lub ujemna. Często osoby te dodatkowo są wyniszczone, wygłodzone, obciążone chorobami, w złym stanie higienicznym. Zazwyczaj są nieodpowiednio ubrane. A większość tych osób jest niestety również po spożyciu alkoholu. Osoby starsze (powyżej 80 roku życia) – głownie te samotnie mieszkające, przewlekle chore i leżące przewlekle w łóżku. Często seniorzy ubierają się nieodpowiednio do warunków atmosferycznych, nie palą w piecach z powodu oszczędności, ale i demencji starczej czy choroby Alzheimera (zapominają), Dzieci, Ludzie zanurzeni w zimnej wodzie (przypadkowe wpadnięcie do wody lub próby samobójcze). Jak są objawy wychłodzenia: Zimna skóra (centralizacja krążenia, ciepło magazynowane jest tylko w narządach wewnętrznych), często dłonie, stopy i twarz są nadmiernie blade lub sine, Tzw. „gęsia skórka” – naturalna ochrona organizmu przed zimnem (w wyniku kurczenia się mięśni, które znajdują się u podstawy mieszków włosowych, między wyprostowane włosy dostaje się powietrze. Wówczas tworzy się warstwa chroniąca przed zimnem - ogrzane powietrze zatrzymuje się pomiędzy włosami). Dreszcze – jest to dalsza obrona organizmu przez wychłodzeniem. Dreszcze zwiększają produkcję ciepła o ponad 50%, ale utrzymują się tylko przez około 4-6 godz. , czyli do wyczerpania zapasów energetycznych. Warto pamiętać, że jest to proces energochłonny i może powodować dodatkowo hipoglikemię, czyli spadek poziomu glukozy we krwi. Apatia, spowolnienie psychoruchowe, zaburzenia mowy, Zaburzenia świadomości i senność, Utrata przytomności (brak reakcji na głos i zadany bodziec bólowy), Zwolnienie akcji serca i oddechu, …do nagłego zatrzymania krążenia (NZK) włącznie. Postępowanie: Nie pozwól osobie wychłodzonej wykonywać gwałtownych ruchów, nie pionizuj jej, nie stawiaj na nogi, ograniczyć do minimum jej ruchy w stawach. Gwałtowne poruszanie powoduje, że zimna krew z obwodu (z kończy górnych i dolnych) dostaje się do mięśnia sercowego powodując zaburzenia rytmu serca, które to mogą doprowadzić do nagłego zatrzymanie krążenia, Jeśli jesteś w stanie (poproś świadków zdarzenia) przenieś osobę, najlepiej w pozycji poziomej do ciepłego pomieszczenia np. pobliskiego sklepu, apteki itp., Zdejmij z niej mokrą i zimną odzież, Ubierz osobę wychłodzoną w ciepłą i suchą odzież (czasami będzie to twoja kurtka i czapka, twój koc z samochodu lub z domu itp.) oraz zastosuj ogrzewanie warstwowe np. folia – koc –folia.  Pamiętaj, że tak naprawdę powietrze między tymi warstwami jest dopiero właściwą izolacją. Pamięta, żeby okryć całe ciało osoby wyziębionej! Nie tylko z wierzchu. Podłóż koc pod grzbiet tej osoby (izoluj ją od podłoża) oraz nie zapominaj o ochronie głowy, rąk i stóp – tam ciepło „ucieka” najszybciej, Nie podawaj żadnego alkoholu do picia! To mit. Powoduje on tylko pozorne rozgrzanie. Tak naprawdę alkohol hamuje dreszcze i powoduje odwodnienie! Podawaj ciepłe (nie gorące) mocno słodkie napoje np. herbatę. Nie podawaj nic do jedzenia. Jeśli masz pakiety grzewcze połóż je na klatkę piersiową osoby ratowanej, włóż pakiety pod pachy i w pachwiny. Jeśli osoba będzie nieprzytomna, nie będzie miała prawidłowego oddechu (oceniaj oddech przez 60 sekund) oraz oznak krążenia rozpocznij resuscytację krążeniowo oddechową w algorytmie: 30 uciśnięć klatki piersiowej : 2 oddechy ratownicze. Poproś świadków zdarzenia o automatyczny defibrylator zewnętrzny tzw. AED – może znajduje się gdzieś blisko zdarzenia (np. w urzędzie, sklepie, dworcu itp.), Jak najwcześniej wezwij zespół ratownictwa medycznego (nr 112 lub 999). Jeśli pacjent nie wymaga pomocy medycznej powiadom Straż Miejską lub Policję. Nie bądź obojętny! To, że pacjent jest po spożyciu alkoholu nie znaczy, że nie potrzebuje pomocy. Podejdź i sprawdź! Później powiadom odpowiednie służby – Straż Miejską lub jeśli będzie to niezbędne Pogotowie Ratunkowe.   Ps. Zapraszam do odwiedzenia strony internetowej: www.hipotermia.edu.pl Pozdrawiam Krzysztof Wiśniewski ratownik medyczny - specjalista pielęgniarstwa ratunkowego Kierownik Działu Usług Medycznych i Szkoleń Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego w Bydgoszczy
    13.11.2018
    data zamieszczenia
    Komunikat WSPR w Bydgoszczy w sprawie kolejnego aktu agresji w stosunku do ratowników medycznych.
    
    Dzisiaj tj. 13 listopada 2018 roku około godz. 5:00 zespół ratownictwa medycznego  z Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Bydgoszczy został zadysponowany do jednego  z bydgoskich hoteli. Podczas wykonywania medycznych czynności ratunkowych pacjent stał się bardzo agresywny słownie i fizycznie w stosunku do ratowników medycznych. Kierownik zespołu ratownictwa medycznego podczas próby zbadania pacjenta został przez niego pobity. W tej chwili przebywa na diagnostyce w jednym z bydgoskich szpitali. To już drugi w przeciągu kilku dni atak na ratowników medycznych w Bydgoszczy. Przypomnijmy, że 2 listopada 2018 roku podczas pełnienia obowiązków służbowych i wykonywania medycznych czynności ratunkowych w mieszkaniu pacjenta ratownicy medyczni z Zespołu Ratownictwa Medycznego z Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Bydgoszczy zostali sterroryzowani bronią przez świadka będącego na miejscu wezwania. Do ratowników medycznych mierzono z broni krótkiej stwarzając realnie niebezpieczną sytuację, która zagrażała bezpośrednio ich zdrowiu i życiu. Dziś WSPR w Bydgoszczy złożyła do Policji kolejny wniosek z żądaniem ścigania sprawcy agresji w stosunku do ratowników medycznych. Agresja to współczesny problem ochrony zdrowia, ale głównie właśnie ratownictwa medycznego. Każdy kto pracuje w systemie Państwowe Ratownictwo Medyczne, spotkał się nie raz z agresją słowną i fizyczną ze strony pacjenta, jego kolegów lub rodziny. Popychanie, uderzanie, opluwanie to pokaz braku szacunku dla ludzi niosących pomoc na „pierwszej linii”, dla ludzi ratujących ludzkie zdrowie i życie. To przejaw głupoty! Coraz częściej atakujący posiadają przy sobie również niebezpieczne narzędzia np. nóż, czy broń. Ratownicy medyczni, pielęgniarki i lekarze, już nie tylko podnoszą wiedzę merytoryczną i praktyczną związaną z wykonywanym zawodem, ale coraz częściej uczą się samoobrony, lub zaopatrują prywatnie w środki przymusu bezpośredniego np. w gaz pieprzowy. Praca medyków w ratownictwie staje się z dnia na dzień coraz bardziej niebezpieczna i staje się zwodem podwyższonego ryzyka. W Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w 2017 roku odnotowano 18 przypadków naruszenia nietykalności cielesnej ratownika medycznego. W tym roku do końca października wysłano do odpowiednich organów około 19 wniosków o ściganie sprawcy napaści na członka zespołu ratownictwa medycznego. Wiele z tych spraw zakończyła się już wyrokami skazującymi m.in. były to kary grzywny, ale i kary ograniczenia, czy pozbawienia wolności. Dlatego warto pamiętać, że takie sytuacje nie pozostaną bez echa i nie będą zamiatane pod przysłowiowy dywan w Pogotowiu Ratunkowym w Bydgoszczy. Podobnie będzie z sytuacją z dnia wczorajszego. Przy okazji przypominamy, że Ustawa o Państwowym Ratownictwie Medycznym stanowi, że osoba udzielająca pierwszej pomocy, kwalifikowanej pierwszej pomocy oraz podejmująca medyczne czynności ratunkowe korzysta z ochrony przewidzianej w ustawie  z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz. U. z 2017 r. poz. 2204, z późn. zm.) dla funkcjonariuszy publicznych: „Kto narusza nietykalność cielesną funkcjonariusza publicznego lub osoby do pomocy mu przybranej podczas lub w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3”. Apelujemy w tym miejscu o szacunek i respekt dla wszystkich służb ratowniczych – Pogotowia Ratunkowego, Policji, Straży Pożarnej! To dzięki nim Drodzy Państwo żyjemy bezpiecznie w naszym mieście.   Z wyrazami szacunku, Krzysztof Wiśniewski ratownik medyczny - specjalista pielęgniarstwa ratunkowego Kierownik Działu Usług Medycznych i Szkoleń Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego w Bydgoszczy