• news
    Zimowy poradnik. Cz.3. „Sylwester w pogotowiu ratunkowym i dobre praktyki postępowania z wyrobami pirotechnicznymi”
    

    Podczas Nocy Sylwestrowej i pierwszego dnia Nowego Roku podobnie jak w okresie świątecznym Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego w Bydgoszczy już zwyczajowo odnotowuje zwiększoną liczbę wyjazdów Zespołów Ratownictwa Medycznego. Przykładowo podczas ostatnich Świąt Bożego Narodzenia najwięcej wyjazdów – bo blisko 450 odnotowaliśmy 25 grudnia. Podobna liczba interwencji jest każdego roku  w Sylwestra i pierwszego dnia Nowego Roku.

    Dominują głownie dwie przyczyny wezwań: pacjent po spożyciu alkoholu (upojenie alkoholowe) i/lub dopalaczy oraz poszkodowany z obrażeniami ciała o różnym mechanizmie i przyczynach jego powstania.

    Alkohol i dopalacze dają nam często wyobrażenie, że możemy więcej, że jesteśmy super bohaterami i nieśmiertelni.  Często ratownik medyczny zbierając wywiad od poszkodowanego na miejscu zdarzenia , czy od świadków zdarzenia słyszy : „usłyszeliśmy tylko jak Kazik powiedział – potrzymaj mi drinka, a pokażę Wam jak to się robi”. I zazwyczaj są to ostatnie słowa pacjenta przed tym jak ulega ciężkiemu wypadkowi – skacząc ze schodów łamie kończyny dolne, odpalając petardę, która wybucha mu w ręce urywając palce oraz raniąc twarz i oczy – bo chciał pokazać innym, że wyrzuci petardę w ostatniej chwili, że potrzyma ją w rękach do ostatniej sekundy, że jest lepszy i odważniejszy niż inni. Refleksja przychodzi zazwyczaj po kilku dniach, gdy alkohol wyparowuje, a ręka nie ma kilku palców. Życie diametralnie się zmienia.

    Z czym kojarzą się wyroby pirotechniczne, fajerwerki i petardy pracownikowi pogotowia ratunkowego? Co widzi medyk na dyżurze?  Widzi obrażenia głowy i twarzoczaszki,  poparzone oczy, twarz i ręce, amputowane palce rąk. To często kalectwo do końca życia, tragedia ludzka. To cena jaką się płaci za używanie wyrobów pirotechnicznych bez przysłowiowej „głowy”, bezmyślnie, po spożyciu alkoholu.

    Co jeszcze zdarza się w Sylwestra: awantury rodzinne, pobicia na zabawach i imprezach, spożywanie alkoholu „do upadłego”, do nieprzytomności, spożywanie substancji psychoaktywnych, dopalaczy. Pewnie w tym znów usłyszymy o pobiciu rekordu w poziomie promili w organizmie. Przykre, ale prawdziwe. Środki psychoaktywne to problem z którym spotykamy się cały rok, ale statystyka pokazuje, że w tym okresie częściej. Pacjent po dopalaczach to „trudny” pacjent ze względu na dużą agresję i zupełny brak typowych i celowanych odtrutek na spożyte substancje. Tak naprawdę leczy się takich pacjentów wyłącznie objawowo, a często i to nie pomaga…umierają w szpitalnych oddziałach.

    A co z wypadkami komunikacyjnymi ? Owszem zdarzają się, ale nie odnotowujemy ich zwiększonej liczby. Bardziej martwimy się co będzie 1 stycznia – czy znów setki ludzi usiądzie pijana za kierownicą swojego samochodu mając…o zgrozo…pozwolenie rodziny? Czy znów zdarzy się tragedia?

    Czego się obawiamy najbardziej jako pogotowie ratunkowe? Agresji w stosunku do ratowników medycznych, pielęgniarek i lekarzy. Z tym na pewno spotkają się medycy nie tylko w Zespołach Ratownictwa Medycznego, ale również w Szpitalnych Oddziałach Ratunkowych. Nie zapominajmy o dyspozytorach medycznych, którzy są często znieważani i obrażani. Brak szacunku dla ludzi, którzy ratują ludzkie zdrowie i życie. Wulgarne słowa, popychanie, szarpanie, uderzanie, znieważanie i zniesławianie – to czeka personel medyczny w sylwestrowy czas. To ciągle jest dla nas niezrozumiałe zjawisko? Jak można w ten sposób traktować ludzi niosących pomoc. Jako kierownik Działu Usług Medycznych I Szkoleń zwracam się z prośba o szacunek dla ratowników medycznych, pielęgniarek i lekarzy. Nie tylko w sylwestrową noc, ale każdego dnia roku. Mam nadzieję, że żaden medyk nie spotka się już w pracy z aktem agresji! To jest moje życzenie noworoczne. Obiecuję i informuję, że każdy taki przypadek, tak jak do tej pory będzie przeze mnie nagłaśniany w mediach i ścigany we współpracy z policją i prokuraturą.

    Wracając do wyrobów pirotechnicznych przedstawiam kilka rad dla użytkowników petard                          i fajerwerków z nadzieją, że pomogą one zminimalizować ryzyko obrażeń i nieszczęśliwych wypadków:

    - kupuj fajerwerki i petardy wyłącznie w sprawdzonych i licencjonowanych punktach,

    - pamiętaj, że fajerwerki są materiałami wybuchowymi i muszą być używane ostrożnie i zgodnie z instrukcją – czytaj zawsze instrukcję!

    - warto przypomnieć, że sprzedaż fajerwerków lub petard niepełnoletnim jest przestępstwem i każdy, kto dopuszcza się takiego czynu, podlega karze grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Jeśli widzisz, że dziecko kupuje wyroby pirotechniczne zwróć uwagę sprzedawcy – być może uchronisz czyjeś dziecko od kalectwa,

    - pamiętaj, że pod żadnym pozorem fajerwerków nie mogą odpalać dzieci,

    - korzystając z fajerwerków wybierz miejsce, w którym nie zrobisz nikomu krzywdy i  niczego nie zniszczysz. Pod żadnym pozorem nie wrzucaj petardy w tłum ludzi! Pamiętaj, że używanie fajerwerków w nieodpowiednim miejscu może spowodować niekontrolowany pożar!

     

    - zawsze zachowaj bezpieczną odległość obserwując pokaz fajerwerków,

     

    - nie odpalaj fajerwerków po spożyciu alkoholu – pamiętaj, że są to wyroby pirotechniczne!

    Ktoś powie: jak nie być pod wpływem alkoholu w Sylwestra? Musisz wybrać: alkohol, albo pokaz fajerwerków. Tu nie ma kompromisu. Nie ma połączenia: alkohol + fajerwerki!

     

    - Ważne! Nigdy nie pochylaj się nad ładunkiem – stań z boku i trzymajmy źródło ognia w wyciągniętej ręce,

     

    - Jeśli po odpaleniu fajerwerku lub wypaleniu lontu okaże się, że nie eksplodował, nie podchodź, aby sprawdzić, co się stało – pozostaw taki produkt jako ten, który jest uszkodzony i nie nadaje się do dalszego użycia.

     

     

    Korzystając z okazji życzę Państwu bezpiecznej zabawy oraz dużo zdrowia w Nowym 2019 Roku.

    Wzywajmy Zespoły Ratownictwa Medycznego tylko i wyłącznie w stanach zagrożenia zdrowotnego – bo pogotowie ratunkowe ratuje, a przychodnie leczą!

     

    [aktualizacja z dnia 1 stycznia 2019 roku]

    Tak wyglądał sylwestrowy dyżur w rejonie obsługiwanym przez Dyspozytornię Medyczną w Bydgoszczy DM0202  :

    • 592 wyjazdy Zespołów Ratownictwa Medycznego,
    • 73 obrażenia ciała, głównie spowodowane nieprawidłowym obchodzeniem się z wyrobami pirotechnicznymi (petardy, fajerwerki),
    • 5 wypadków komunikacyjnych, w tym jeden ze skutkiem śmiertelnym,
    • …i wszędzie „królujący” alkohol….

     

    Pozdrawiam

    Krzysztof Wiśniewski

    ratownik medyczny – specjalista pielęgniarstwa ratunkowego
    Kierownik Działu Usług Medycznych i Szkoleń
    Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego w Bydgoszczy

    fot. pixabay.com fireworks-1156808_1280

    31.12.2018
    data zamieszczenia